Monday, February 23, 2015

Henna, regulacja - kolejny kurs za mną



Hej!

W tym roku obiecałam sobie, że będę inwestować dużo w swój rozwój, a konkretnie w szkolenia i kursy. Na początek obrałam kurs, który wydawać mogłoby się jest banalny, a dla niektórych wręcz niepotrzebny :) Wszak większość z nas farbuje i reguluje swoje włoski w domu, samodzielnie. Ja też przedtem to robiłam, jednak by móc zaoferować tą usługę swoim klientkom chciałam mieć jednak jakieś konkretne nauki w tym kierunku i był to świetny pomysł :-) na kursie nauczyłam się bardzo wielu rzeczy, do których sama nigdy bym nie doszła. Brwi i rzesy to arcy istotny element wyglądu twarzy, zwłaszcza przy mocniejszym makijażu, dlaczego cieszę się, że jestem bogatsza o to doświadczenie. Na początek publikuję Wam swoją mini-metamorfozę, zrobioną na świeżo po dzisiejszym szkoleniu...




I jak Wam się podoba efekt końcowy? Zastosowałam tu hennę brązową zmieszaną z grafitową, nie lubię, gdy moje brwi mają zbyt ciepły odcień.




Friday, February 20, 2015

Fiolet i róż w wydaniu karnawałowym + rzęsy Neicha



Witajcie, dziś szybki post z prezentacją makijażu w którym głównym akcentem jest róż zarówno na ustach jak i na powiekach. Tak intensywne połączenie niekoniecznie nadaje się do chodzenia na co dzień, jednak od czasu do czasu można zaszaleć z różami na powiece, zwłaszcza do zielonej tęcżówki. Makijaż ten był przy okazji pretekstem do użycia moich pierwszych rzęs marki Neicha nr 513 które to wygrałam w rozdaniu organizowanym przez tą firmę na facebooku. Na ustach mam pomadkę MAC Flat Out Fabulous. Cienie to głównie Glazel, wieżyczka Orient. Zapraszam Was również na mój INSTAGRAM, znajdziecie tam krótki filmik z tym makijażem :-)











Thursday, February 12, 2015

Odważny makijaż na walentynki dla zielonych i brązowych oczu



Hej!
Jako, że w tym roku walentynki wypadają w sobotę ja je całe przepracuję i nie będę miała możliwości wrzucić Wam wtedy propozycji makijażu, wrzucam go dziś. Moim zdaniem każda okazja jest dobra by zrobić sobie mocny makijaż, a tych delikatnych i romantycznych jest już na blogach mnóstwo, więc może zainteresuję Was swoim pomysłem :)



Górna powieka rozświetlona jest pigmentami z wieżyczki Arctic - Glazel, dolna natomiast podkreślona niebieskim pyłkiem z wieżyczki Tropic, również Glazel. Resztę makijażu (cieniowane powieki górnej i dolnej) wykonałam przy użyciu cieni Sleek Oh so special! Zwłaszcza załamanie górnej powieki jest wyraźnie różowe, co pięknie podkresli zielone oczy. Jeśli macie niebieskie - zamieńce błękit na dolnej powiece na fiolet lub brzoskwinię, też będzie pięknie :-) Do rzęs przykleiłam delikatne sztuczne rzesy, po czym je wytuszowałam by wyglądały naturalniej.

Za lepszą niż zwykle kondycję mojej skóry, co jak wiecie ma ogromne znaczenie dla ładnego makijażu odpowiada masażystka, która zajęła się wczoraj moją buzią i szyją. Serdecznie Wam polecam masaże zarówno twarzy jak i całego ciała, efekt jędrnej i młodej skóry zawsze utrzymuje się później przez długi czas.




Do wykonania tego makijazu wykorzystałam trzy z czterech nowych kosmetyków widocznych na tym zdjęciu, a mianowicie pomadkę MAC Blankety Amplified, rozświetlacz w kremie High Beam Benefit oraz kredkę Jumno Nyx w odcieniu czerni. Mogłam też użyć tego pudru rozświetlającego HD Inglot (kupiłam go pod wpływem recenzji Hani Digital Girl i nie żałuję), ale zapomniałam o nim :-) Wszystkie produkty szczerze polecam.



Tak oto prezentował się makijaż w świetle fleszowym (z komórki):



Mam nadzieję, że spodobała Wam się taka propozycja makijażu na walentynki. Nie jest może jakaś bardzo delikatna, jednak wiem, że często nasi mężczyżni też chcą nas zobaczyć w tym nieco mocniejszym wydaniu, a walentynkowe wyjście to idealna okazja by zaszaleć z makijażem oka :-)


Kontrastowy makijaż studniówkowy dla alabastrowej cery i błękitnych oczu

Kontrastowy makijaż studniówkowy dla alabastrowej cery i błękitnych oczu


Cera Estery jest bardzo jasna, oprawa oczu również ponieważ naturalnie jest ona jasną blondynką jednak zdecydowanie lepiej czuje się w takich ciemnych włosach. Gdy ją zobaczyłam odrazu pomyślałam, że będzie pięknie wyglądać w mocnym, rockowym makijażu. Nie ukrywam, że jej uroda mocno przypomina mi młodą Kelly Osbourne i tak też chciałam ją ująć ;-)

Jej oczy jak widzicie są bardzo jasne, więc każda, zwłaszcza ciemna oprawa oczu jeszcze bardziej je rozjaśni i sprawi, że będą przyciągać uwagę. Dokleiłam sztuczne rzęsy w kępkach i pomalowałam linię wodną na czarno. Skupiłam się na ujednoliceniu cery i zakryciu śladów potrądzikówych, jednak nie konturowałam jej twarzy zbyt mocno. Na policzkach pojawił się za to chłodny, brzoskwiniowy odcień różu. Na usta położyłam nawilżającą pomadkę Kobo, w rzęczywistości jest to intensywna fuksja, tutaj wyszła nieco delikatniej.

Moim zdaniem ładnie jej było w takim uczesaniu (troszkę lata 20/30, zwłąszcza w takich ciemnych oczach) jednak ona była z włosów bardzo niezadowolona i chciała ułożyć je sama na nowo. Po skończonym makijażu stwierdziła, że w tym makijażu czuje się tak dobrze i pewnie, że odpuszcza sobie zmianę fryzury. Właśnie za takie słowa kocham to co robię :)


Kontrastowy makijaż studniówkowy dla alabastrowej cery i błękitnych oczu


Sunday, February 8, 2015

Makijaż dla opadającej powieki podkreślający brązową tęczówkę


Hej!

W myśl ostatniego wpisu - kolejny makijaż jednej z moich klientek.

Iwonka śledziła moje poczynania intensywnie od dłuższego czasu więc tymbardziej chciałam zrobić jej makijaż, z którego będzie zadowolona. Klientka jest mamusią dwójki słodkich maluchów i było jej to pierwsze wyjście od 11 mięsięcy (była gościem na weselu). Jako, że jej oczy są naturalnie pięknie brązowe i dość duże podkreśliłam je również intensywnie i ciemno "naokoło".By dodatkowo podbić kolor tęczówki cały zewnętrzny kącik utrzymany jest w mocnych fioletach i roztarty różami, natomiast środek powieki rozświetliłam opalizującym brązem. W wewnętrznym kąciku zastosowałam natomiast neutralny, beżowy pyłek o mniejszych stopniu blasku - jego zadaniem było jedynie maksymalne rozświetlenie niewyspanych oczu. Jako, że usta Iwony są duże i pełne obrysowałam ja jedynie pożądnie konturówką, następnie nałożyłam matowy odcień różu, który utrzyma się wiele godzin, a na sam środek warg nałożyłam chłodną, nawilżająca pomadkę (dosłownie naparstek). Jedyną zmianą, jaką wprowadziłam po zrobieniu zdjęcia, to zrobiłam nieco cieńsze brewki ponieważ klientka nie czuła się dobrze w takich grubszych, a każdy kto mnie zna, wie, że ja jestem z kolei takowych wielką fanką :-)))




Zapraszam na mój fanpage, tam możecie śledzić moje makijażowe poczynania na bieżąco :)

Thursday, February 5, 2015

Makijaż urodzinowy inspirowany latami 20 i 30 XXw.



Hej!
Niestety w ferworze sesji egzaminacyjnej nie mam ostatnio czasu na makijaże czy tutoriale, dlatego pomyślałam, że w takich przerwach między postami będę wrzucać zdjęcia swoich makijazy na klientkach i krótko je opisywać.

Na zdjęciu widzicie przesympatyczną Agnieszkę, która poprosiła mnie o makijaż na swoją imprezę urodzinową. Impreza była utrzymana w klimacie lat 20 i 30, sama solenizantka jak widzicie miała również dobraną odpowiednią perukę i strój, ja miałam zadbać o makijaż, który bardziej skojarzy się z tymi latami. W przypadku makijażu inspirowanych/tematycznych zawsze staram się mieć ze sobą kilka zdjęć makijaży w zarówno klasycznym, tradycyjnym wydaniu jak i tych potraktowanych w nowoczesny sposób. Agnieszka zdecydowała się na bardziej unowocześnioną wersję makijażu, zrezygnowałyśmy z cienkich brwi i mocnego zacienienia pod brwiami w wewnętrznym kąciku na rzecz rozświetlenia i złotego pigmentu. Górna powieka ruchoma została przyciemniona w wewnętrznym i zewnętrznym kąciku, na środek położyłam bordowy pigment. Linię wodną obrysowałam czarną kredkę, przykleiłam również obowiązkowo sztuczne rzesy.

Na ustach położyłam klasyczną czerwień o matowym wykończeniu dzięki czemu Agnieszka mogła cieszyć się mocną intensywnością swoich ust wiele godzin. Oto zdjęcia, które przysłała mi pare dni po impreze, jak sama stwierdziła niektórzy goście jej nie poznali - jakoś mnie to nie dziwi :)




Saturday, January 24, 2015

Prosty, karnawałowy makijaż z wykorzystaniem pigmentów - TUTORIAL



Hej!
Przez ten tydzień nie robiłam żadnych zdjęć swoich dziennych makijaży, dlatego dziś przy okazji soboty i mnóstwa nadchodzących egzaminów postanowiłam stworzyć coś kolorowego co zajmie mi trochę czasu :-)

Do wykorzystania tego makijażu wykorzystałam głównie pigmenty Glazel oraz brokat Inglot. Na ustach mam szminkę MAC w odcieniu "Angel".


Krok 1:
Na całą górną powiekę nakładam brązowy, matowy cień i dobrze go rozcieram (Sleek).



Krok 2:
Nakładam czarną miękką kredkę na zewnętrzny kącik na górze i dole. Rozcieram ją i nakładam w jej miejsce czarny, matowy cień (Sleek).


Krok 3:
Na dolną powiekę nakładam do połowy niebieski pigment, natomiast w wewnętrznym kąciku nakładam żółty pigment (Glazel).


Krok 4:
Linię wodną obrysowuję czarną kredką i rozcieram ją, lepiej zrobić to najpierw bo później łatwiej się rozciera ale początkowo nie miałam zamiaru tego robić :-) Na początek ruchomej powieki nakładam iskrzący się brokat (Inglot).


Krok 5:
Maluję eyelinerem kreskę i tuszuję rzęsy (Arbonne). Podkreślam brwi pudrem do brwi (The Balm).




Krok 6:
Usta maluję jasnym różem o wykończeniu Frost.



Oto pigmenty, brokat i szminka, których użyłam:



Zdjęcia tego makijażu dla próby wykonałam w dwóch różnych oświetleniach, które podobają się Wam bardziej?







Tutaj macie krótki filmik na którym dość dobrze widać jak "zachowuje się" brokat na oku i jak ładnie iskrzą się pigmenty, wybaczcie, że takie nieostre ujęcia... fragment na końcu chyba wszystko wyjaśnia :-))


Zapraszam jak zawsze na mój